Gouden Carolus Ambrio

Mówię po hiszpańsku do Boga, po włosku do kobiet, po francusku do mężczyzn, a po niemiecku do mojego konia. Czyli o tym jak można gadać językami w Mechelen.

Browarnicza perełka w koronie het Anker. Piwo to bowiem podkreśla ich długą browarniczą tradycję, a także przywiązanie do niej (co nie jest przecież równoznaczne). Ważone jest ono wedle starych receptur sięgających XV wieku. Jeszcze nie tak dawno sprzedawano ten rodzaj piwa jako „Mechelen Bruynen” albo „Mechelen Brown”. W czasie historia browaru pokonywała kolejne stulecia piwo z Mechelen płynęło razem z nią i nabierało „muskułów”. Jest mocniejsze, bardziej aromatyczne i chmielowe niż było. Przejdźmy zatem do samego piwa teraz.
Po przelaniu piwa do pokalu wita nas szybko opadająca piwa. Uderzająca różnica z ostatnią recenzowanym Triplem. Zgodnie z nazwą pod pianą ukazuje się nam trunek o bursztynowej barwie, a do nosa dociera świeży zapach drożdżowo-owocowy.
Moc piwa, podobnie jak przy jego trójniakowym bracie, ukryta jest pod przyjemną, niezbyt szeroką paletą smaków. Charakterystyczny chmielowy posmak, owocowy akcent i finisz podpalonego słodu. Choć trzeba przyznać, iż Gouden Carolus Ambrio jest piwem przyjemnym to jednak nie aż tak dobrym jak jego Triplowy, czy tym bardziej klasyczny brat. W skali dziesięciostopniowej 6,5-10.
dziękuję.

gouden carolus ambrio

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s