Deugniet, Bocq

Belgia to kraj diabelski. Reprezentacja narodowa w piłce nożnej to Czerwone Diabły (hol. Rode Duivels). Rynek piwny z kolei roi się lucyferów, szatanów, diabłów, judaszy. Dziś chciałbym przedstawić Wam piwo browaru Bocq – Deugniet (hol. nicpoń, hultaj, urwis). Czy to piwo faktycznie potrafi tak narozrabiać?
Deugniet wita nas przyjemną żółtą barwą. Zapach drożdży i owoców (lekko cytrusowy) unosi się nad gwałtownie wznoszącą się i tak samo szybko opadająca pianą. Odpowiednia ilość gazu. Bierzemy pierwszy łyk i rozpoczyna się przed nami otwierać całkiem szeroki bukietu smaku. Pierwsze akordy to na pewno drożdże i cytrusowe owocowe. Następnie wyczuć można przyjemną goryczkę, która przechodzi w … miodowy finisz. Moc piwa 7,5%. Goryczka 25 EBU.
Nie spodziewałem się przy zakupie tego piwa tak przyjemnej piwnego spotkania. Na pewno nie była to piwna przygoda, ale zdecydowanie się poleca. Numerycznie 7/10.
dziękuję.

p.s. a już w czwartek zaczynamy na blogu święta ;)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s