Jacobins Gueuze

Przed planowaną wizytą w brukselskim browarze Cantillon (:)) warto przygotować swoje kubki smakowe na spodziewane doznania i sprawdzić jakieś „dzikie piwo”. Proponuje dzieło browaru Bockor – Jacobins Gueuze.
Dzikie piwa to absolutnie genialna historia, nie tylko dla piwoszy. Tradycyjnie wytwarzane jedynie w rejonie rzeki Senne, czyli w centralnej części Brabancji, regionie Brukseli. Jeśli ktoś upatruj się w tym jakiegoś spisku albo megalomanii mieszkańców Brukseli spieszę donieść, że wyodrębniono tu unikalne, dziko żyjące szczepy drożdży odpowiadające za spontaniczną fermentacji piw typu gueuze, lambic (najważniejszy – Brettanomyces bruxellensis). O ich produkcji i najlepszym browarnym reprezentancie mam nadzieję niedługo opowiem Wam więcej. Tymczasem nasz dzisiejszy gość.
Jacobins Gueuze jest całkiem dobrym, klasycznym przedstawicielem swojego gatunku. Piwo to fermentuje w dębowych beczkach (co można wyczuć zaraz po otworzeniu butelki). Następnie dojrzewa przez minimum 18 miesięcy. Co otrzymuje zamknięte pod kapslem?
Średnia piana stworzona przez pęcherzyki o różnej wielkości. Ma ciemnobursztynową barwę. Nad piwem unosi się wyraźnie kwaskowaty, lekko octowy aromat.
W smaku to trochę bardziej złożona kompozycja owoców, aromatów kwaskowych, lekko octowych i delikatnie słodowych. Oczywiście nie czuć goryczki. Wysycenie niskie. Dobre piwo, warte spróbowania jeśli nadarzy się okazja.
7/10

Jacobins Gueuze, browar Brouwerij Bockor, 5,50% ABV, SRM 10

jacobins gueze

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s