Gypsy tears

Stout fermentowany przez „dzikie” Brettanomyces, a następnie leżakowany w beczkach po winie (a dokładnie czerwonym winie Brunello di Montalcino). Zachęcające czy przekombinowane?

Duński browar Mikkeller wypuścił interesujący produkt. „Cygańskie łzy” zwracają uwagę nie tylko nietypowym podejściem do stylu (opisanego wyżej), ale i interesującą etykietką i butelką. Nie ukrywam, że miałem wysokie oczekiwania siadając do degustacji tegoż trunku.
Jak przystało na stout wita nas ciemna, bardzo ciemna barwa (srm >41), pokryta niską pianą. Zapach bardzo złożony. Trochę słodowych aromatów, trochę wiśni, ciemniejszych owoców. Wśród nich przewagę przejął aromat liści czarnej porzeczki, który w piwach ma zapach … „kociego moczu”. Jest to ewidentna wada, wynikająca z powstania ketonów, czyli utlenienia. Przejdźmy do smaku. Gypsy tears na języku rozpoczyna się właśnie tymże mocz…aromatem liści czarnej porzeczki. Na szczęście nie jest to tutaj tak mocny aromat i następnie wyczuć można trochę śliwki, przechodzącej przez słodowość, a finiszujący długim, niezalegającym aromatem goryczki (z palonego słodu). Piwo dość lepkie. Niskie wysycenie.
Jak ocenić to piwo? Warto mieć jakiś wzór ,wobec którego odnosić się będziemy z opiniami. Myślę, że temu duńskiemu wynalazkowi najbliżej jest do stylu Russian Imperial Stout. Pochwala się każdą zabawę stylami, szczepami drożdży, rodzajem chmielów itp. Nie każdy eksperyment jednak musi być udany. Być może jednak nie trzeba płakać nad tym piwem, być może mi się trafiła jedynie felerna butelka. Oceńcie sami. A przemyślcie to dwa razy bo piwo do najtańszych nie należy. Wg mnie 5/10

Gypsy Tears, Mikkeller. SRM >41, 8,5% ABV

gypsy tears

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s