Hel & Verdoemenis czyli Piekło i potępienie

Dziś do degustacji przyda się któryś utwór z repertuaru zespołu Kat. Przenosimy się dziś do Holandii. Browar De Molen waży wyśmienite piwa. Chwała mu za to, inaczej posądziłbym, że próbuje skusić konsumentów bardzo tanią nazwą. Piekło i potępienie… OK, mnie skusiło ;)

Hel & Verdoemenis to piwo uwarzone na modłę stylu imperial stout. Oklejone wyrafinowaną i zaraz dość ascetyczną etykietą browaru de Molen. Nie mam sprecyzowanych preferencji odnośnie etykiet. Może być ona ascetyczna, a może być bardzo bogata. Byle była logiczna i prawidłowo informująca. Nie można tego odmówić etykietom z holenderskiego browaru.

Imperium czarnej mocy wlało się do mojego pokalu zapełniając go piwem o bardzo ciemnej barwie. Bez przebłysków. Piękny kolor i piękna, dość trwała piana ochraniająca powierzchnię przed nadmiarem powietrza. W zapachu świetna kompozycja aromatów słodowych, czarnej czekolady i kawy. Można wyczuć trochę chmielu. Gdzie to potępienie nas poprowadzi? Jeśli chodzi o smak to wydaje się być ono dalekie od piekła. Palony słód, śliwka, kawa, trochę chmielowej goryczki i przyjemnie przygrzewająca partia alkoholowej nuty. Wyśmienite piwo made in Nederlands. Pozycja obowiązkowa dla piwoszy, zresztą jak wszystkie napitki z browaru de Molen ;). 8/5/10

Hel & Verdoemenis, de Molen, Plato 24, ABV 10, EBU 102, EBC 297, SRU 41

hel en verdoemenis

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s