Vox populi czyli piwo dla Brukseli

Dziś 100 post na blogu malepiwo.wordpress.com. Z tej okazji relacja z wydarzenia, które odbyło się tydzień temu w Brukseli. A mianowicie – Brussel Beer Project.

all beer

Project został ogłoszony jakiś czas temu przez dwóch piwowarów domowych – Oliviera de Brawuwer’a i Sebastiana Morvana przy kooperacji z Bartem Durletem z Brouwerij Anders. Celem tej współpracy było wyłonienie nowego piwa dla Brukseli. Faktem jest, że nawet Bruksela, stolica „kraju piw”, w zasadzie nie ma swojego browaru. Mamy oczywiście browar Cantillon (https://malepiwo.wordpress.com/2013/02/09/browar-cantillon/). Jest wychwalany przeze mnie po wielokroć browar de la Senne (https://malepiwo.wordpress.com/tag/de-la-senne/). Ale oprócz nich Bruksela nie może pochwalić się niczym innym. Tą lukę próbują wypełnić bohaterzy tego tekstu.
Spójrzcie na klip promujący to wydarzenie.

Hasła godne nowo powstającego browaru. Czy im się udało? Postaram się Wam to pokazać za pomocą przedstawienia ich czterech pierwszych piw i wywiadu z Olivierem de Brauwem (stay tune!, pojawi się w kolejnych postach ;)).

Nowy browar próbuje zaskoczyć swoich przyszłych klientów jakimś nowym piwem, albo całym zestawem klasycznych trunków opakowanych jedynie na nowo. Można nazwać takie zachowanie nazwać dość samolubny jeśli porównamy je z tym co zrobił Olivier z Sebastianem. Uwarzyli cztery piwa, nazwane wstępnie Alpha, Beta, Gamma, Delta, a następnie spytali się Brukselczyków, które piwo chcą pić. Wyzwali brukselską komunę, a owa komuna im odpowiedziała. Przez cały czerwiec w kilkunastu lokalnych pijalniach piwa można było degustować ową czwórkę. Finał wraz z głosowaniem miał miejsce 30 czerwca w starym browarze Wielemansa. Czas może w końcu skrobnąć coś o piwach. Po przybyciu na miejsce z naczelną Podpijaczką Piwa zakupiliśmy bony na szklanki i próbki czterech piw. Zaczęliśmy oczywiście od Alpha.

alpha

To jasne piwo miało mieć dość wysoką goryczkę (IBU 40). Piwo warzone na jęczmieniu, pszenicy i orkiszu. Delikatna paleta smakowa miała mieć orzeźwiający posmak. Ciekawostką jest wplątanie w to piwo ducha stolicy poprzez refermentację tego piwa za pomocą Brettanomyces bruxellensis. Podejrzewam jednak, że sama fermentacja musiała odbyć się za pomocą innych drożdży gdyż dzikie aromaty i smaki były ledwie wyczuwalne. Podobnie jak goryczka. Na początku więc mały zawód. Niezrażeni tym zbytnio przeszliśmy do drugiego.

beta

Beta miało być zrównoważonym piwem z niższą goryczką od poprzedniczki (IBU 30), z takim samym zasypem jeśli chodzi o gatunki zbóż, ale z większym udziałem ciemniejszych słodów, dzięki którym piwo miało mieć głęboki, bursztynowy kolor. W piwie pojawiać się miały również pieprzne nuty. Kolor faktycznie osiągnięto, podobnie jak zarysowującą się gdzieniegdzie goryczkę. Poza tym jednak piwo niczym nie zachwyciło. Nie tracąc czasu i nadziei skosztowaliśmy Gammę.

gamma

Gamma miała powalić nas ilością przypraw. Refermetowane znów B.bruxellensis, z posmakiem wiśni. Średnia goryczka (IBU 35) i ciemno czerwona barwa. Znów jęczmień, pszenica i orkisz. Piwo faktycznie było najmocniej przyprawione. Choć wiśni nie wyczuliśmy to nuty dzikości już do nas dochodziły. Ale czy to piwo miałoby być piwem Brukseli? Z prawdziwą obawą i strachem przystąpiliśmy do degustacji ostatniego piwa. Trzy pierwsze nie zachwyciły albo zawiodły. Co z Deltą?

delta

Ach Delta! Jak w dobrze napisanej sensacji (choć wątpię, żeby taki zamysł mieli autorzy) dobry bohater pojawia się na koniec i ratuje wszystkich. Delta miała być piwem wypełnionym aromatami pochodzącymi ze szczodrze użytego chmielu. Cytrusy, owoce egzotyczne. Niezła goryczka (IBU 45), głęboko złota barwa i nieskomplikowany zasyp składający się jedynie ze słodu Pale. I ten chmiel, i ta prostota była strzałem w dziesiątkę. Bardzo dobre piwo. Z wyrazem, z charakterem. Piwo, które można pić codziennie. Piwo godne miana piwa z Brukseli.

Ale nie zapominajmy, że całe wydarzenia była zorganizowane wedle zasady vox populi. Do końca zostać nie mogliśmy, a wyniki ogłoszono dopiero po północy. Na szczęście reszta Brukselczyków podzieliła nasze zdanie. Pierwszym piwem warzony przez nowy browar będzie napitek warzony wedle receptury Delty. Teraz czekamy jeszcze na rozstrzygnięcie konkursu na nazwę piwa.  Czy podobna taktykę panowie zastosują przy kolejnych piwach? Jakie są ich dalsze plany? Jak w zasadzie domowi browarnicy wyszli z czterech ścian ze swoim projektem? Na te i inne pytania dowiedzie się w zapowiedzianym już wywiadzie z Olivierem de Brauwem w kolejnych wpisach.

p.s. fenomenalna grafika opracowana na potrzebę projektu. Mówi wszystko o Brukseli :)

wieza b

Reklamy

3 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s