Lager z Belgii – toć to nowość

Pierwszy lager na tej stronie! Muszę przyznać, że ciężko w Belgii dostać dobrego lagera. To kraj, w którym króluje wiele innych styli piwnych, z przewagą różnego rodzaju ale. Jak zatem wypadł Simcoe Lager?

Barwa: jasno bursztynowe, opalizujące, z jasnymi przebłyskami (2/3)

Piana: bujna, stabilna, gęsta (6/6)

Zapach: od początku intensywny, lekko słodowy, imponujący chmielowy aromat, grejpfruty i trochę żywicznego zapachu(10/12)

Smak: zbilansowana słodowość i smak chmielu (15/17)

Goryczka: średnia w intensywności, dobrze rozłożona w czasie (5/6)

Na podniebieniu: wysoka pijalność, przy niskim stężeniu alkoholu zachęca do spróbowania wielu butelek (6/6)

Piwo w stylu american pilsner z browaru Saint Helene jest świetnym przykładem jak zrobić pyszne piwo, a jednocześnie nie kombinować z wymyślnym stylem (nie mylić z prostotą). Simcoe Lager pije się świetnie i można go w ciemno polecać każdemu. Nie mogę się już doczekać dwóch innych piw z tegoż browaru, które czekają spokojnie na swoją kolejkę :).

Muszę przyznać dodatkową laurkę browarowi za bardzo ładne etykietki. Klarowne i czyste. Z dużą ilością informacji o samym piwie na etykiecie, a jednocześnie nie przeładowaniu go informacjami. Browar ten wyróżnia się jakością etykietek od reszty browarów z Walonii.

Ocena końcowa: 44/50

Simcoe Lager, browar Saint Helene, IBU 45, 3,5% ABV

simcoe lager

Advertisements

2 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s