Black Mamba z Sainte Hélène

Dość pracowity czas w roku rozpoczął się dla mnie ostatnio, aż zostało mi zauważone, że na butelkach piwa, które oczekują na degustację zbiera się kurz ;). Cóż zrobić. Chciałbym podzielić się z Wami dziś kolejnym piwem z browaru Sainte Helene. Black Mamba.

Barwa: b.ciemne, z lekkimi przebłyskami (3/3)

Piana: średnia w wysokości, bardzo stabilna, jasnokawowa w kolorze (6/6)

Zapach: ciemny charakter, śliwka, kawa  (11/12)

Smak: kawa, lekko popiołowate, trochę cytryny, ciemna czekolada (16/17)

Goryczka: średnia, niech chmielowa a raczej z ciemnej czekolady (6/6)

Na podniebieniu: średnie nasycenie, wysoka pijalność (6/6)

Po fenomenalnym początku mojej znajomości z browarem Sainte Helene (https://malepiwo.wordpress.com/2013/07/14/lager-z-belgii-toc-to-nowosc/) byłem bardzo ciekaw degustacji piwa Black Mamba, czyli English Hoppy Stout. Nieprzypadkowo słowo szczęście i chmielowy w języku angielskim różni jedna litera. Black Mamba ma wszystko co stout powinien mieć aby był solidnym, mocnym punktem. Chmielowy dodatek jest przyjemny i pasujący do całości. Mogę sobie wyobrazić, że podczas próby uwypuklenia chmielowej goryczki można przesadzić z jej mocą i odpłynąć raczej w kierunku india black ale (black ipa). Tutaj nie ma o tym mowy. Fenomenalne piwo.

Ocena końcowa: 48/50

Black Mamba, browar Sainte Helene, 45 EBU, 4,3 % abv

black mamba blog

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s