Czarny wdowiec z Piwoteki

Cisza na blogu jak makiem zasiał. Wbrew pozorom jednak degustuję nowe piwa, ale nie posiadam teraz czasu aby się nimi z Wami podzielić. Powód braku czasu w notce za dwa dni ;). Dziś piwo o zgoła odmiennym od tegoż Powodu charakterze. Czarny Wdowiec z Piwoteki.

Piwo to ma czarną barwę, w zasadzie bez przebłysków. Piana o kolorze jasno beżowym kolorze powoli opadła w trakcie pierwszym kilku minut, zostawiając co nieco śladów na ściankach szklanki. Czarny wdowiec to piwo w stylu american dry stout. Czuć to od pierwszego węchu. Nie jest on intensywny. Przyjemna nuta kawy. Czuć chmiel. Czarny wdowiec ma mieć ponad 100 IBU, co dałoby mu palmę pierwszeństwa na polskim rynku. Nie można nie spróbować. Bardzo ciekawa kompozycja rysuję się dzięki naszym kubkom smakowym. Oczywiście na przedzie czuć wszystkie dobrodziejstwa ciemnych słodów. Kawa, gorzka czekolada. Te smaki jednak ustępują miejsca bardzo mocnej goryczce, której udało się wybić ponad smak gorzkiej czekolady. Dłuuugaa… ale ciągle na tyle przyjemna, że nie określiłbym ją zalegającą. Osobiście niezła pijalność i niskie wysycenie. Stwierdziłem ostatnio, że również będę poddawał ocenie etykietki piw. Bez krawatki i kontretykiety, ale za to etykieta jest świetna. Klasa sama w sobie.

W starej skali dziesięciostopniowej – 8,5/10.

Do usłyszenia niebawem!

czarny wdowiec

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s