Belgijska scena witbier’owa – St. Bernardus Wit i Celis White

Kontynuujmy przegląd belgijskich witbierów. W ostatnim wpisie przedstawiłem Wam trzy klasyczne pozycje z browaru Hoegaarden. Browaru założonego przez Pierre Celisa. Dziś dwa piwa, do których mistrz przyłożył swoją rękę w mniejszym (St. Bernardus) lub większym (Celis White) stopniu.

pagewit2

St. Bernardus Wit

Piwo warzy browar St. Bernardus mieszczący się w Watou. Znani są przede wszystkim ze swojej ‚dwunastki’, która rozpala wyobraźnie piwoszów na cały świecie, doszukujących się w niej kopii Westvleterena XII (pod tym linkiem możecie znaleźć tekst na ten temat). Poza tym jednak browar ten jest całkiem solidnym producentem dobrych i bardzo dobrych piw. Jednym z nich jest właśnie wit. Piwo zaprojektowane przy współpracy z samym Celisem

Wygląd: Klasycznie mętny blond, z powoli opadająca, białą pianą.

Zapach: Pszenica, delikatna cytrynowa kwaskowatość, drożdże, kolendra

Smak: Zaskakująco nisko nasycony, co nadaje piwu wrażenie aksamitności. Pszenica, herbatniki, drożdże, cytrusy i delikatna słodycz. Niska goryczka na finiszu.

St Bernardus Wit

Celis White

Drugim piwem na dziś jest trunek stworzony już przez samego Celisa, ale już w trakcie jego pobytu w Austin. Piwo jest obecnie warzone w USA i w Europie. Z czego licencję na warzenie u nas ma browar Van Steenberge.

Wygląd: Imponująca, trwała, biała piana. O dziwo niemętny, blond

Zapach: Pszenica, cytryny, kolendra i drożdże. Pomimo wspomnianej cytrynowej nuty, piwo nie jest, aż tak kwaskowate jak inne witbiery.

Smak: Niskie wysycenie. Pszenica, herbatniki, cytryny, delikatna kolendra.

Celis White

Po spróbowaniu tych dwóch piw odnoszę wrażenie, że oryginalne Hoegaarden’y spadają coraz dalej od jabłoni, której trzymają się inne produkty Celisa. Zarówno St. Bernardus Witbier jak i Celis White to piwa zdecydowanie pełniejsze w smaku, intensywniejsze. Znacznie ciekawsze niż oryginały. Gdybym miał wybrać to z tych dwóch, postawiłbym na St. Bernardusa ze względu na pijalność.

Jak widzicie nie jest tak źle z witbierami w Belgii, jak można było się obawiać. Wszystkie przedstawione piwa są jednak dość sławne i popularne (może za wyjątkiem Celisa White, które nie jest powszechnie dostępne w Belgii). A co można powiedzieć o belgijskim, witbierowym undergroundzie? Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam na kolejny wpis.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s