[INTENSYWNE 0.33] Festiwal Dobrego Piwa – Wrocław 2014

Wrażenia i wyzwania. Krótko i intensywnie na temat największego festiwalu piwnego w Polsce.

wro

Veni, vidi, vici.

Wyjazd do Wrocławia na Festiwal miał w moim przypadku znamiona szaleństwa. Poza Simonem Martinem, chyba nikt inny nie przebył tak dalekiej drogi na esplanadę Stadionu Miejskiego.

Chciałbym się podzielić z Wami niekoniecznie relacją, a moimi wrażeniami. Wrażeniami, które są o tyle ciekawe, że pochodzą od osoby, która tak naprawdę w życiu na polskim piwny festiwalu nie była. Znam natomiast tego typu spotkania z perspektywy belgijskiej. Mam nadzieję, że przydadzą się organizatorom.

PLUSY:

– MIEJSCE:

Byłem jedynie przelotem na 1wszym Festiwalu, ale mogę sobie wyobrazić jak wyjątkową atmosferę udało się stworzyć w Leśnicy. Mimo to uważam z pełnym przekonaniem, że przenosiny na esplanadę Stadionu Miejskiego były dobrym posunięciem. Duży, wybetonowany teren, charakterystyczny punkt miasta, który zyskał kolejną imprezę (po coś go w końcu budowano). Możliwość korzystania z dobrodziejstw stadionu. Chyba jedynym lepszym miejscem dla festiwalu byłaby Hala Stulecia alias Ludowa (uniezależnienie się od warunków pogodowych).

– PIWO:

O tym można byłoby długo. Kto był i próbował ten wie. Kto nie był, a mógł, niech żałuje. Browarów i piw w brud, w tym tak ważne na każdym takim wydarzeniu premiery (świetne Oki Doki i genialne Funky Brett).

– ATMOSFERA

Radosna i przyjazna. Niby to oczywiste przy takiej ilości dostępnego alkoholu, ale dobrze wiemy, że nie zawsze tak musi być.

– GADŻETY

No wiecie, Teku kupił piwnych geeków ;). Przynajmniej tych, którym udało się go zdobyć ;).

– PROGRAM

Obecne zawsze Warsztaty Piwowarskie zostały uzupełnione panelem dyskusyjnym o definicji piwa rzemieślniczego. Jak bardzo się debata udała, a jak nie, to jest temat osobny. Nie mniej inicjatywa bardzo dobra i warta nie tylko kontynuacji, ale może rozwoju w kolejnych edycjach (kilka dyskusji w ciągu festiwalu?)

 

WYZWANIA:

Sukces piątej edycji festiwalu jest niezaprzeczalny. Pytanie tylko, jak go organizatorzy wykorzystają. Czy pójdą za ciosem i oczarują nas wspaniałością szóstego czy też ów sukces ich przygniecie? Jest bowiem kilka rzeczy to zrobienia. Nie piszę tego, jako doświadczony organizator piwnych festiwali, ale jako uczestnik wielu w tak rozwiniętym piwnym kraju, jakim jest Belgia.

– INFORMACJA:

Mapka przy tak dużym festiwalu jest rzeczą obowiązkową. Dodatkowo przy takiej ilości piw warto byłoby dodać ich listę. Pokopać się z browarami, aby takie informacje zapewnili odpowiednio wcześnie. Dorzucić do każdego piwa jego drobny opis (oszczędziłoby to średni kilka minut przy 90% uczestników kolejek, którzy nie wiedzieli, jakie piwo wybrać, więc się dopytywali). Przy okazji można byłoby zaznaczyć, które piwo jest premierą, a które laureatem jakiegoś uznanego konkursu.

– KOLEJKI

Żartowałem sobie, że w piątek wieczorem po wzięciu piwa, trzeba było od razu stanąć do kolejnej kolejki. Czas na wypicie zawartości szklanki starczał akurat na dojście do jej końca. W sobotę piwo kończyło się jednak znacznie wcześniej, nawet 0,5L. Tu odzwierciedlił się największy problem sukcesu Festu. Te kolejki były po prostu za duże. Momentami odechciewało się w nich stawać nawet piwoszom, a co dopiero świeżym adeptom miłości do craftu. Więcej kranów? Gazetki z opisami piw (PATRZ INFORMACJA)? Żetony? Mniejsza ilość piwa na osobę (patrz KULTURA PIWA)? Niewątpliwie, to będzie największe wyzwanie szóstej edycji. Może nawet decydujące o jej sukcesie.

– KULTURA PIWNA

To może najbardziej kontrowersyjny punkt, dlatego postaram się wyjaśnić go jak najprościej. Udaje się ściągnąć tłumy na festiwal z „dziwnymi piwami”. Jest dobrze. Ludzie łakną czegoś innego. Złapali haczyk. Zacznijmy może uczyć ich nieco kultury piwnej, aby próbowali trunki w mniejszych ilościach, a „rekompensowali sobie” to w różnorodności. Chodzi mi tu głównie o rezygnacji z pół litrowego objętości piwa, która dla mnie na festiwalu jest niezrozumiała (cóż, spaczenie Belgią, sorry taki kraj).

– INNE DROBNE USPRAWNIENIA

Krany do mycia szkła na każdym stanowisku.

Mapki z informacjami rozdawane przy wejściu, lub blisko niego.

 

Michał Janiak, Małe Piwo

Reklamy

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s