Na cholerę to blogowanie?

Powody blogowania są różne. Ktoś postanowił sobie założyć pamiętniczek (i zazwyczaj kończy na jednym wpisie). Ktoś inny wyznaczył sobie jakiś cel. Blog może też stać się najciekawszą pracą na świecie. Tyczy się to wszystkich blogerów, łącznie z tymi piwnymi.

ja mp

Moja motywacja na tego bloga zmieniała się. Każdą zmianę przyjmowałem z radością, bo takowa jest wyznacznikiem dynamizmu (albo przynajmniej brakiem ociężałej stagnacji). To, co jednak najbardziej doceniam w całej mojej przygodzie z Małym Piwie to ilość przeżyć. O ilu nowych piwach się dowiedziałem. Ile odwiedziłem miejsc. W ilu wydarzeniach brałem udział. A przede wszystkim, ilu ciekawych i fascynujących ludzi udało mi się poznać. Bo jak ktoś celnie zauważył, to ludzie są najważniejsi. No i piwo ;).

Co się stało, że nastała taka cisza na blogu? Chyba potrzebowałem nabrania dystansu. Spojrzenia na niego trochę z boku. I powiem Wam, że … cholernie się stęskniłem. Ile frajdy jest w tym wszystkim, wie każdy kto podąża za swoją pasją.

Jutro wyruszam na z dawien dawna wyczekiwane wakacje. Nie będą to wakacje z piwem jako głównym celem. Nie mniej chciałbym odwiedzić jakieś dobre puby w Mediolanie czy Budapeszcie. Oczywiście dowiedzie się o tym z bloga. A jeśli znajdę ciekawe piwo w Rumunii (wstępny research na ten temat nie napawa optymizmem) to też Wam o tym opowiem, albo napiszę.

A zatem, ruszajmy ponownie w drogę :).

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s