Csak a jó sör czyli tylko dobre piwo

Jeśli jesteś zainteresowany napiciem się craftu z Węgier (i innych części świata) pierwszym wyborem w Budapeszcie do odwiedzenia to ‚Csak a jó sör’.

buda 6

„Csak a jó sör”. W szalonym, węgierskim języku znaczy „tylko dobre piwo”. Jasne, prawda?  Nazwa tak samo prosta, co w swojej prostocie genialna.

buda 3

Miejsce to jest w zasadzie bardziej sklepem niż pubem. Sklepem zaopatrzonym zresztą naprawdę dobrze. Oferującym piwa z USA, Skandynawii, Czech, Beneluksu, czy Niemiec. Trochę kłuje brak polskich piw, które wcale reprezentantom powyższych krajów nie musiałby ustępować na półce miejsca. Może jest jednak nadzieja gdyż wśród trunków zdegustowanych przez właściciela znalazłem trzy butelczyny z Macierzy. Koniec świata, Dobry wieczór i Orkę. O wszystkich trzech usłyszałem pozytywną opinię.

buda 2

Właścicielem owego przybytku jest Gergely Kovari. Możecie się domyślić, że Gergely jest nie tylko sprzedawcą, ale również piwowarem domowym i rzemieślniczym. Zważywszy na swoje wykształcenie (piwowar), fach ten nie jest mu obcy. Spróbowałem jego IPA i owo piwo nie ma się czego wstydzić. Zresztą piwa Gergelego już uzyskują poklask na lokalnej scenie i tylko czekać, aż wypłyną Dunajem gdzieś dalej. Podobnie jak właściciel „Csak a jó sör” cała scena craft na Węgrzech dopiero się rozkręca, nie mniej może pochwalić się kilku dobrymi piwami. Oprócz IPA samego Gergelego, za jego sugestią spróbowałem najlepszego piwa węgierskiego jakie miał – Távol Galaxis z browaru Róth Serfőző Kft. Owo piwo jest zwycięzcą drugiego międzynarodowego węgierskiego konkursu piw domowych. Trunek okazał się się solidnym, bardzo dobrym IPA. Mówiąc szczerze wolałem jednak produkcję właściciela sklepu/pubu.

page

„Csak a jó sör” znajduje się na ulicy , która oddalona jest kilka minut spacerem od centrum Budapesztu. Dzięki tym kilku metrom pod butami zostawiamy monumentalną część stolicy. Atmosfera z miejsca robi się trochę lżejsza, odnajdujemy się w uliczkach ze starymi, ładnymi kamienicami. Zwiększa się również zawartość studentów na ulicach co też odnotowałem jako plus.

Podsumowując, „Csak a jó sör” to obowiązkowy punkt wycieczki do stolicy Węgier. Żałuję, że nie mieliśmy więcej czasu na zgłębianie Budapesztu, który ma jeszcze nieco do zaoferowania. Może kiedyś…

buda 7

Reklamy

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s