Gdzie na piwo w Belgii: pubowa komercha

Stolica Belgii nie może mieć przede mną tajemnic. Z takim dumnym hasłem kontynuowałem przeglądaniem brukselskich pubów. Hasło o tyle trudne do sprostania gdyż w Brukseli pubów bez liku, a jednak mieszkańcem stolycy nie jestem. Nie mniej warto próbować. Co z tego wynikło?

belgia pppb

Puby, które opisałem wcześniej i opiszę w kolejnych wpisach są popularne raczej wśród wielbicieli piwa albo sąsiadów owych przybytków. W przypadku bohaterów dzisiejszego tekstu większość klienteli zajmują (przypadkowi) turyści.

Nie zrozumcie mnie źle. Nie mam nic przeciwko powiększaniu wiedzy o piwie. Sam staram się to robić. Ale nawet najlepszy pub na świecie nie wzbudzi mojej dużej sympatii, jeśli jego goście są w większości przypadkowi. A naturalnie nie może tego uniknąć Delirium Cafe i A la Mort Subite.

delirium 3

Oba puby są miejscami z ogromnymi tradycjami, z wkładem w belgijską kulturę piwną. Oba znajdują się w ścisłym centrum miasta, co z jednej strony oznacza brak problemów w dostaniu się do nich, z drugiej jednak tworzy opisany wyżej problem. Dodatkowo Delirium Cafe, które przez wiele lat było największym pubem pod względem liczby piw, ma nieszczęście znajdować się przy Jeanneke Pis, „siostrze” Manneken pis.

delirium 1

delirium 5

Kto jest tak naprawdę większy czy Delirium Cafe czy The Capital z Leuven, ciężko rozstrzygnąć. Oficjalnie w karcie tego pierwszego można znaleźć ponad dwa tysiące piw. W czym brukselski pub przeważa to na pewno poziom wiedzy o piwie obsługi, a także wystrój. Piwna graciarnia. To określenie idealnie pasuje do tego miejsca. Dzięki karcie będziecie mieli przy czym przyjemnie spędzić czas, tym bardziej jeśli akurat traficie na czas wycieczek.

delirium 2

A la Mort Subite to niewątpliwie miejsce legendarne. Pub w tym miejscu istnieje od 1910 roku (!). Pierwotnie nazywał się La Cour Royal i jak wieść niesie był miejscem częstych spotkań urzędników, bankierów pracujących w centrum Brukseli. Popularna wśród nich była gra „421”, która kończyła się tzw. szybką śmiercią (mort subite) najgorszego z graczy.

ms 2

ms 1Nazwa zaczęła żyć własnym życiem i właściciel pubu – Theophile Vossen – zmienił właśnie nazwę na tą używaną do dnia dzisiejszego. Od końca lat trzydziestych wystrój pubu zmienił się niewiele. W połączeniu z ciągłym dbaniem o wygląd, jest to niewątpliwie ogromny plus tego miejsca. Pub prowadzony przez rodzinę Vossen od ponad 100 lat warzy również swoje piwa. Jak przystało na brukselski pub są to gueuze, lambiki, krieki… Ale uwierzcie mi… nic ciekawego.

ms 3

Trochę poleciałem z tą komerchą, ale nie miało to na celu odstraszenie Was od tych miejsc. Jeśli jesteście w Brukseli, Wasz piwny tyłek powinien się tam znaleźć. A w kolejnym wpisie bar Le Coq i moja nowa, brukselska miłość.

 

Reklamy

3 comments

    1. Jeśli chodzi o A la Mort Subite to karta jest krótka i relatywnie droga. Zwłaszcza jak się porówna cenę do poziomu piwa (mówię tu o ich produktach). Jeśli chodzi o DC to jest nieco lepiej. Wiadomo, że rzadkie butelkowane piwa mają swoją cenę, ale jeśli chodzi o krany to jeśli przebywasz w polskich multitapach to tu cena Cię jakoś nie powali Cię.

      Lubię to

  1. „Pub prowadzony przez rodzinę Vossen od ponad 100 lat warzy również swoje piwa.” – warto dodać, że w należącym do grupy Heineken tradycyjnym browarze w Kobbegem, Asse, Flemish Brabant, Belgium (miałem okazję zwiedzać 2 lata temu – drewniane beczki i wiśnie macerowane w piwie robią wrażenie).

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s