IPA

Gdzie na piwo w Belgii? – Moeder Lambic (Bruksela)

Waar kan ik een goede baar?  Où puis-je trouver un bon bar? Albo możecie przeczytać ten i kolejne wpisy z nowego cyklu – o belgijskich pubach. Będzie on prowadzony równolegle z przewodnikiem po tym kraju, ale z perspektywy browarów i innych miejsc związanych z piwem.

ml (więcej…)

Reklamy

B-Day Lądowanie w Bawarii

Alianci z PINTY, Piwoteki, i Alebrowaru zdecydowali wylądować w Bawarii. Aby ogłuszyć pierwsze szeregi przeciwnika rzucili w ich kierunku chmielowy granat? Czy atak się udał?

Barwa:  krystaliczny jasny rubin (3/3)

Piana: poprawna struktura, opadająca, ale resztka pozostała ze mną do końca (4/6)

Zapach: pszenica, ciemny słód, b.delikatne nuty chmielowe (9/12)

Smak: na początku bardzo delikatna czekoladowa słodycz, trochę karmelu, następnie klimaty pszenicy (goździki), a w końcu goryczkowo-kwaskowaty finisz (13/17)

Goryczka:  średniej mocy (4/6)

Na podniebieniu: niezła pijalność, średnie wysycenie (4/6)

Piwo urodzinowe, z okazji urodzin trzech wymienionych aliantów. Niezależnie jakie by to piwo im nie wyszło trzeba gratulować kooperacji i chęci współpracy. Brawo panowie! A cóż uwarzyli? Niemieckiego weizena przyprawionego amerykańskimi chmielami. Brzmi interesująco. Wypadło już trochę mniej spektakularnie. Może generalnie nie odkryłem jeszcze wartości niemieckich weizenów? Nie mniej oczekiwania rozminęły się z rezultatem. Nie sposób dramatyczny, co to to nie. Ale mógłby trochę bardziej ten chmielowy granat wybuchnąć…

Ocena końcowa: 37/50

B-Day Lądowanie w Bawarii, browar PINTA/Ale Browar/Piwoteka, ekstrakt 13,1 %, 5% abv

b-day

Tej Szczun!

Dziś drugie piwo z debiutanckiej serii Szałpiw. Szczun (po poznańsku chłopak) to rzekomo połączenie belgijskiego tripla z IPA. Przyznaję, że tu zapaliła mi się z jednej strony lampka ostrzegawcza, a z drugiej nadzieja. Na tym blogu możecie znaleźć już kilku belgów, którzy próbowali dokonać tego stylowego mariażu. Wychodził z tego raczej swego rodzaju mezalians. Czy szczunom z Szałpiw ta sztuka się udała?

Barwa:  lekko opalizujące, jasno pomarańczowe  (3/3)

Piana: stabilna, ładna w strukturze, średnia w wysokości  (5/6)

Zapach: generalnie IPA niż triple, a przy tym cytrusowo żywiczny charakter aromatów chmielowych (9/12)

Smak: tu zaskoczenie. W smaku to już nie jest typowa IPA jakbym się spodziewał po zapachu. Tu faktycznie piwo skręca w kierunku tripla. Lekko owocowe, trochę słodkie, lekko kwaskowate i tylko odrobina chmielu (15/17)

Goryczka:  średnio niska (5/6)

Na podniebieniu: niezła pijalność, średnie nasycenie, dość wytrawne (5/6)

Muszę to potwierdzić, proszę państwa, najlepszy miks tripla ipa jaki do tej pory piłem. W końcu ktoś umiejętnie połączył te dwa style. Ciągle można pewne kwestie polepszyć, ale to jest zdecydowanie dobry kierunek i wiele browarów może się uczyć od raczkujących na rzemieślniczym poletku SzałPiw. Brawo!

Ocena końcowa: 42/50

Szczun, browar Szałpiw, ekstrakt 19 Blg, 8,1% abv

szczun

Rooie Dop Chica Americana IPA

Piwowarzy z Rooie Dop (obecnie warzą piwa z browarze de Molen) chwalą się tym, że mają za nic klasyczne style piwne i wolą robić piwa smaczne nawet jeśli później mogą być kłopotliwe dla znawców przy klasyfikacji. Czemu nie? Chica Americana IPA jest jednym z nielicznym uwarzonych w miarę zgodnie z modłą piwem. Jak im wyszło klasyczne AIPA z dodatkiem … płatków owsianych?

Barwa: mętne, pomarańczowe (2/3)

Piana:  aż zbyt obfita, trwała, nagazowana co2 a przez co napompowana i porozrywana (3/6)

Zapach: pełen aromat z chmielów, trochę cytrusów (grejpfut), trochę „słodyczy” (maliny?) (10/12)

Smak:  grejpfut, trochę ziemistości i niezłe słodowe tło (14/17)

Goryczka: wysoka, zbilansowana (6/6)

Na podniebieniu: przy degustacji już się trochę wygazowało i można opisać stężenie co2 jako średnie. Mniej wytrawne niż można byłoby się spodziewać, ale niezła pijalność (4/6)

Niefiltrowane, niepasteryzowane, spożyć można w ciągu 2 lat. Cóż… W cuda nie wierzę. A efekty tego „eko piwa” można było zaobserwować w postaci gashingu i nalewania piwa ok. 8 minut :>. Jeśli faktycznie piwo stało się obiektem infekcji to takowa nie spowodowała jakichkolwiek negatywnych odczuć smakowych czy też zapachowych. Ogólnie, mogę ocenić Rooie Dop jako całkiem przyjemny napitek, który mogę spokojnie Wam polecić :)

Chcia Americana IPA, browar Rooie Dope, 7,1%, słody: pale, munich, cara, flaked oats, chmiel: amarillo, cascade, chinook, columbus.

Ocena końcowa: 39/50

rooie dop

Sęp – brzydki, zły i szczery

Była taka płyta rapera OSTRego „Brzydki, zły i szczery”. Było też piwo browaru Kopyra&Widawa. Było, gdyż w tej formie się już nigdy nie powtórzy. Został uwarzony przy użyciu kilkunastu, wySĘPionych chmieli podczas jednego z piwnych festiwali od amerykańskich browarników. Z wielu względu na pewno najbardziej kontrowersyjne piwo Polski przełomu 2012/2013. Szczere, ale czy przez to złe i brzydkie?

Barwa: bursztynowe z jaśniejszymi przebłyskami (3/3)

Piana:  ładna, ale niska i szybko znikająca (3/6)

Zapach: na pewno chmiel :), cytrusy ale i poziomki (10/12)

Smak: tu skupia się głównie na goryczce, poza tym nie za wiele się przebija (11/17)

Goryczka: wysoka (w końcu IBU 104), przyjemnie rozkładająca się (6/6)

Na podniebieniu: średnio-wysokie wysycenie, dość wytrawne. Wysoka pijalność! (4/6)

Szczere, nie wchodząc w szczegóły, na pewno. Brzydkie i złe? Na pewno nie. Choć piłem lepsze mocno chmielone piwa, Sęp nie należy do gorszej partii tym napitków. Choć nie powala innymi aromatami niż chmiel i goryczka, to czy jest to najważniejsze? Goryczka Sępa cieszy i bawi, a to jest najważniejsze :)

Piwo spożyte mocno po terminie (prawie 3 miesiące), ale przetrzymywane było pieczołowicie na dnie lodówki.

Ocena końcowa: 37/50

Sęp, browar Kopyra i Widawa, 6,2% ABV, plato 16

sep