polskie

Podróże Kormorana – AIPA

Taka karma, jak się nie żyje w Polsce, w centrum polskiego piwnego światka, że niektóre rzeczy do degustacji muszą chwilę poczekać. Tak było również w przypadku piwa, które rozniosło się po polskim piwnym internecie niczym wysoka fala – Podróże Kormorana AIPA.

(więcej…)

Reklamy

0921 Porter (Weselno)-Grudniowy

Dwa dni temu pokazałem Wam Czarnego wdowca. Dziś znów ciemne piwo, ale z okazji zgoła odmiennej.

Ciechanowski Porter grudniowy z dedykowanym numerem 0921. Czyli 21 wrzesień kiedy to zmieniam stan cywilny ;).

(więcej…)

Czarny wdowiec z Piwoteki

Cisza na blogu jak makiem zasiał. Wbrew pozorom jednak degustuję nowe piwa, ale nie posiadam teraz czasu aby się nimi z Wami podzielić. Powód braku czasu w notce za dwa dni ;). Dziś piwo o zgoła odmiennym od tegoż Powodu charakterze. Czarny Wdowiec z Piwoteki.

(więcej…)

Bock Pilsweiser

Pierwszy koźlak na blogu. Powinien chyba zacząć od lepszego przedstawiciela tego stylu, ale wybór padł na piwo z browaru Grybów. Jak wypadło?

(więcej…)

Piwo BEZ chmielu

Jakiś czas temu browar Kormoran zaskoczył polski piwny świat ogłaszając uwarzenie piwa bez chmielu. WTF? Bez chmielu? Przecież to nie piwo! Nie prawda ;). Tak zwany gruit (grut) to mieszanka ziół używana do przyprawienia piwa (przypominam, chmiel w piwie to przyprawa ;)) stosowana w czasach gdy chmielu do piwa jeszcze nie dodawano. Na gruit przypadała mieszanka wielu ziół, do których należały np. woskownica europejska (Myrica gale), bylica pospolita (Artemisia vulgaris), krwawnik pospolity (Achillea millefolium), bluszczyk kurdybanek (Glechoma hederacea), szanta zwyczajna (Marrubium vulgare) czy też wrzos (Calluna vulgaris). Na marginesie, musicie przyznać, że nazwy niektórych polskich ziół są przynajmniej … rozczulające ;). Oprócz tych roślin znaleźć tam można było nierzadko owoce leśne czy też cynamon. Idea gruita była identyczna co chmielu, nadawał goryczki, trochę charakteru, a także (a może co najważniejsze w czasach średniowiecznych) utrwalał je ze względu na swoje właściwości antybakteryjne. Wyparta przez chmielowego konkurenta nie poszła jednak całkowicie w zapomnienie. Stosowany jest np. w fińskim piwie sahti. Dziś tradycję postanowił odkopać browar Kormoran we współpracy z Muzeum Warmii i Mazur. Więcej na ten temat przeczytać możecie na stronie samego producenta (http://browarkormoran.pl/Nasze-piwa/Gruit-Kopernikowski.html). A smakuje to piwo bez chmielu?

Barwa:  mocno opalizujący blond (3/3)

Piana: niska, szybko zanikająca (2/6)

Zapach: od początku czuć cytrusowy aromat, grefpfrut, drożdże, wyczuć można ziołowy charakter trochę. Lawendy nie wyczułem (7/12)

Smak: bardzo mocna podstawa słodowa, czuć trochę grepfruta, a następnie wyraźną ziołową goryczkę (znacząco różniącą się od goryczki chmielowej)  (12/17)

Goryczka:  wyraźna, nisko średnia (5/6)

Na podniebieniu:  wytrawne, niskie średnie nasycenie (4/6)

Co tu dużo mówić, Gruit Kopernikowski jest … dziwnym piwem. Nie zachwycił mnie specjalnie swoim smakiem i aromatem. Brawa należą się Kormoranowi za odważną decyzję uwarzenia piwa bez chmielu w Polsce. W kraju gdzie większość pijących piwo ciągle myśli, że piwo jest z chmielu. Najmocniejszą stronę, intrygującą jest ten cały gruit. Piwo dostaje dzięki niemu innej niż zazwyczaj można poczuć goryczki. Goryczki o wyraźnym ziołowym zabarwieniu. Bardzo ciekawe. Polecam. Spróbować, ale… ja zostaję przy chmielu jednak ;).

Gruit Kopernikowski, browar Kormoran, ekstrakt 12,5%, 4,5% abv

Ocena końcowa: 33/50

gruit