triple

Trapist nr 9

Dziś obiecana ostatnio kontynuacja nowości trapistowskich. Piwo z browaru De Krievit należącego do zakonu trapistów – Maria Toevlucht z Klein Zundert. Mamy zatem drugi zakon trapistów w Holandii. Czy jest wstanie dorównać swojemu rozpędzonemu sąsiadowi z La Trappe?

(więcej…)

Reklamy

Czy Westmalle Extra jest … ekstra?

Do tej pory przedstawiłem tylko jedno piwo od trapistów z Westmalle, Westmalle Dubbel. Ich dwa trunki, wspomniany dubble i triple to powszechnie znane, cenione pozycje. Klasyki gatunków. To tu, w opactwie pod Antwerpią uwarzono po raz pierwszy piwo w stylu triple. Choć znaleźć można również opinie, że nieco wyprzedził ich browar Slaghmuylder z ichnim Witkap Pater (obecnie znanym jako Witkap Triple).

WEXTRA (więcej…)

Gypsy rose, Triple

Dziś drugie piwo z browaru Sainte Hélène. We wcześniejszej degustacji zaprezentowałem Wam amerykańskiego pilsnera w ich wykonaniu. Piwo nie tylko, że w nietypowym dla Belgii stylu, to na dodatek bardzo dobre. Kolejny trunek  już taką rewolucją nie jest. Proszę Państwa Gypsy rose, triple.

(więcej…)

Tej Szczun!

Dziś drugie piwo z debiutanckiej serii Szałpiw. Szczun (po poznańsku chłopak) to rzekomo połączenie belgijskiego tripla z IPA. Przyznaję, że tu zapaliła mi się z jednej strony lampka ostrzegawcza, a z drugiej nadzieja. Na tym blogu możecie znaleźć już kilku belgów, którzy próbowali dokonać tego stylowego mariażu. Wychodził z tego raczej swego rodzaju mezalians. Czy szczunom z Szałpiw ta sztuka się udała?

Barwa:  lekko opalizujące, jasno pomarańczowe  (3/3)

Piana: stabilna, ładna w strukturze, średnia w wysokości  (5/6)

Zapach: generalnie IPA niż triple, a przy tym cytrusowo żywiczny charakter aromatów chmielowych (9/12)

Smak: tu zaskoczenie. W smaku to już nie jest typowa IPA jakbym się spodziewał po zapachu. Tu faktycznie piwo skręca w kierunku tripla. Lekko owocowe, trochę słodkie, lekko kwaskowate i tylko odrobina chmielu (15/17)

Goryczka:  średnio niska (5/6)

Na podniebieniu: niezła pijalność, średnie nasycenie, dość wytrawne (5/6)

Muszę to potwierdzić, proszę państwa, najlepszy miks tripla ipa jaki do tej pory piłem. W końcu ktoś umiejętnie połączył te dwa style. Ciągle można pewne kwestie polepszyć, ale to jest zdecydowanie dobry kierunek i wiele browarów może się uczyć od raczkujących na rzemieślniczym poletku SzałPiw. Brawo!

Ocena końcowa: 42/50

Szczun, browar Szałpiw, ekstrakt 19 Blg, 8,1% abv

szczun

Witkap Pater Triple

Dawno nie była na stronie piwa ze stypu Triple. W końcu okazja się nadarzyła w miejscowym pubie pod schodami :).

Barwa: lekko opalizujące, blond (2/3)

Piana: średnio wysoka, drobnopęchrzykowa, stabilna piana (6/6)

Zapach: mieszanka słodkości i kwaskowatości z domieszką aromatów typowo dzikich. Przyznaję, że te ostatnie zdecydowanie osłabiły końcowy odbiór piwa (7/12)

Smak: Niezła podstawa słodowa, na której wyczuć można trochę kwaskowatych aromatów czy wanilię (jak budyń). W zasadzie nic poza tym (12/17)

Goryczka: między niską, a średnia. Poprawna (4/6)

Na podniebieniu: trochę rozgrzewające pod koniec, niezła pijalność (4/6)

Jak widzicie najmocniejszą stroną tego piwa jest piana. Bardzo ładnie oblepiała pokal pianą, co zresztą widać na załączonym niżej obrazku. Poza tym piwu Witkap Pater Triple daleko do klasyków gatunku. Jak na triple’a bardzo mało się tu działo. Estrów nie wyczułem, a smak był spłaszczony. Gdyby nie nazywanie się dumnie tym stylem piwo wypadłoby nie najgorzej, a tak wymaga poprawy.

Ocena końcowa: 35/50

Witkap Pater Triple, browar Slaghmuylder, 7,5% ABV

witkap patel